Nasz Trzeci Maja – 3 V 2018 – Arsenał 1717-1831

 

My, członkowie Stowarzyszenia Arsenał wraz z zaprzyjaźnionymi rzemieślnikami, nie znaleźliśmy się ani na barykadzie, nie przenieśliśmy się też w czasie i przestrzeni do wtorkowego poranka AD 1791 do Sali Senatorskiej. Zamiast tego, w czwartkowy poranek AD 2018 gościliśmy w Pałacyku Myślewickim w Łazienkach Królewskich. Pan Rotmistrz z wojskowego nawyku sprawdzał, czy broń przeciw pieczystemu dobrze naostrzona i czy leży w odpowiednim ordynku, a jak to oficer i obieżyświat, zabawiał tłumy wojskowymi opowieściami. Do pana Rotmistrza co jakiś czas dołączali inni żołnierze. Dama w najnowszym, wiosennym caraco jakby przyszła w odwiedziny, namówić przyjaciół na piknik i wnosiła uśmiech w ten niespokojny poranek. W dalszych pokojach skryła się kobieta pięknie ufryzowana, ale jeszcze w domowej sukni i bez pudru na twarzy, która bez końca przebierała w fatałaszkach i podsuwała gościom rysunki strojów. Jakiś nieogolony radykał w ciemnym, mieszczańskim stroju, ale uzbrojony, niczym duch francuskich niepokojów i nadchodzących dla Polski trudnych czasów popatrywał na turystów. Panna z dobrego domu ćwiczyła się w kaligrafii – może jej rodzice, przejęci duchem epoki, chcieli jej zapewnić nie tylko dobrego męża i praktyczne, gospodarskie umiejętności, a również jak najlepsze wykształcenie? Była wśród nas ubrana żałobnie wdowa po introligatorze, której prawo cechowe zezwalało tylko przez rok prowadzić warsztat, zanim nie wyjdzie ponownie za mąż – najlepiej za kolejnego mistrza cechowego – lub nie znajdzie innego źródła utrzymania. Zwiedzający z zachwytem oglądali zszywane dawnym sposobem stronice powstającej książki, skórki, złocenia, tłoczenia, marmurkowe papiery, płynęły opowieści o sztuce introligatorskiej.

Source: Nasz Trzeci Maja – 3 V 2018 – Arsenał 1717-1831

Autorką tekstu jest Karolina Kiczyńska
Autorem zdjęć jest Jarosław Żeliński  http://fotografia.zelinski.biz.pl/

Informacje o Jarek Żeliński

Na co dzień jestem analitykiem jednak od 2006 roku, jako fotoreporter, współpracuję z Agencją Fotograficzną BE&W. Od 2011 roku, jako wolontariusz, jestem fotoreporterem biura prasowego Centrum Wolontariatu w Warszawie. Wykonanie zdjęć powierzali mi także między innymi: BGŻ Leasing, Stołeczna Estrada, PZU, realizowałem także prywatne sesje portretowe, biznesowe, ślubne, rodzinne. Jakość i treść moich zdjęć doceniła także agencja Getty Images, dopuszczając je do swojego katalogu z ofertą. Zdjęcia, które robię są naturalne ale nie surowe... Zapraszam do mojego portfolio i współpracy, Jarek Żeliński.
Ten wpis został opublikowany w kategorii edytorial i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.